„Ula, czym Ty się w ogóle zajmujesz?”
Kiedyś tłumaczyłam to godzinę. A potem padało kolejne pytanie: „a jakie masz wyniki?”. I zaczynało się udowadnianie, harówka od rana do nocy, dawanie za darmo.
Notesów z próbami „zniszowania się” nie zliczę. Wybierz jedno, określ się… a wszystko było rozmyte. O tym, co mi w końcu pomogło, opowiadam w filmie:
Białe centra to miejsca, które znasz od kuchni
Na grafie Human Design jest dziewięć centrów. Każde odpowiada za inny temat. Te zakolorowane są zdefiniowane, te białe niezdefiniowane. I pierwsza myśl przy białych zwykle brzmi: „czegoś mi brakuje”.
A to są miejsca, w których najwięcej się uczysz. Tam najbardziej się gubiłaś, tam przerabiasz rzeczy codziennie na milion sposobów. Znasz je od środka. I właśnie dlatego to Twoja nisza: problemy, które rozumiesz u innych lepiej niż ktokolwiek.
U mnie to Centrum G i Ego
Centrum G to tożsamość, kierunek i miłość do siebie. Właśnie tam najbardziej się gubiłam: ciągłe zaczynanie od nowa, zmiany kierunku, wszystkie testy osobowości od A do Z, bo szukałam na zewnątrz odpowiedzi, kim jestem.
Centrum Ego to poczucie własnej wartości, dotrzymywanie słowa, udowadnianie i zasługiwanie. Wystarczyło pytanie „jakie masz wyniki?” i już udowadniałam swoją wartość ciężką pracą.
Dlatego dziś tak dobrze rozumiem kobiety, które nie wiedzą, kim są w swojej marce i w jaką stronę iść.
A co z tym, co masz zdefiniowane?
Dla kontrastu: mam zdefiniowane gardło. Słyszałam: „Ula, dlaczego nie uczysz ludzi mówić do kamery? Tak pięknie mówisz.” Kiedyś pewnie bym w to poszła, bo ktoś w końcu powiedział mi, co mam robić. Ale mnie kamera nie stresuje, występuję od małej dziewczynki. Osoba z niezdefiniowanym gardłem, która sama oswoiła ten lęk, zrobi to dużo lepiej, bo zna to od środka.
Nisza to miejsce, w którym odpoczywasz. Możesz o tym mówić godzinami i nikt Cię nie zdemaskuje.
Syndrom oszustki czasem ma rację
I niewygodna rzecz. Często wybieramy temat, w którym same jeszcze się uczymy. Wtedy syndrom oszustki odpala się bardzo słusznie: „opowiedz swoją historię sukcesu”, a Ty jej jeszcze nie widzisz. Potraktuj go jak sygnał: sprawdź, czy w tym miejscu czujesz się już zrelaksowana.
Patrz na każde białe centrum osobno. Sprawdź, które tematy przewijają się przez całe Twoje życie. I wybierz miejsce na TERAZ, a nie markę na 30 lat do przodu. Ludzie, którzy dziś się tam gubią, przyjdą do Ciebie, a nie do eksperta z samym certyfikatem, bo dziś kupują energię i doświadczenie, które za tym stoją.
Mały krok na dziś: przejrzyj swoje białe centra po kolei. Przy każdym zapisz, gdzie najbardziej się w tym temacie gubiłaś i co dziś już wiesz.
I pytanie do Ciebie: o którym z tych tematów mogłabyś opowiadać godzinami?
Jeśli chcesz, żebym przyjrzała się Twoim centrom i powiedziała, co z nich wynika dla Twojej marki, czeka na Ciebie mapa Human Design dla marki w prezencie. PDF i głosówki, w ciągu 7 dni od zapisania.
Po swojemu. Tam, gdzie woła Cię serce.
Ula 🌹
